sobota, 15 sierpnia 2015

Lilianne

Imię: Lilianne
Wiek: 2 lata
Płeć: Klacz
Rasa: Jednorożec
Stanowisko: Beta
Charakter: Owa klacz jest bardzo wrażliwa. Sprawiły to wydarzenia z przeszłości, które zostawiły na niej piętno. Poza tym narodziła się w niej empatia. Mimo swojego delikatnego charakteru na zewnątrz stara się być twarda i nieugięta. Walczy o swoje i nie pozwoli odebrać sobie szczęścia - za bardzo się wycierpiała, żeby oddać co jej bez walki i starań. Trudno nawiązywać jej kontakty z otoczeniem, jednakże gdy znajdzie prawdziwych przyjaciół to otworzy przed nimi całą swoją duszę. Za 
Rodzina: Dwie młodsze, żyjące siostry : Koralia i Marzipanka
Partner: Brak
Potomstwo: Brak
Moce: Zmiennokształtność, bilokacja, teleportacja, jasnowidztwo, przywracanie do życia 
Umiejętności: Za pomocą rogu potrafi wykonywać ciekawe iluzje. Nauczyła się tego za młodu.
Historia: Urodziła się w stadninie jednorożców. Przez pół roku żyła spokojnie ze swoją rodziną. Jednakże szczęście nie trwało zbyt długo. Pewnego dnia grupa dobrze uzbrojonych kłusowników napadła na stado. Połapali większość osobników. Oczywiście robili to ze względu na pieniądze. Za rogi oraz skórę jednorożca można było wiele zyskać. Reszta uciekła. Została tylko ze swoimi dwiema siostrami. Nie mogły długo przeżywać tragedii jaka je spotkała. Musiały iść naprzód. Ukryły się w innym stadzie koni. Tam były bezpieczne. Koralia i Marzipanka nadal tam przeżywają, lecz Lilianne postanowiła stamtąd odejść i poszukać miejsca, gdzie czułaby się jak w domu. Przez kilka miesięcy szukała aż znalazła Magic Horses. Dołączyła tam i cieszy się z tej decyzji.
Ciekawostki: Lilianne na prawej tylnej nodze ma długą bliznę. Jest to ślad po napaści na jej rodzinę.
Inne zdjęcia: LINK
Po przemianie w białego tygrysa : LINK
Pochwały/Upomnienia: 0/0
Login: Natusia666

piątek, 14 sierpnia 2015

Amber

eldaernth.. by devils-horizon
Imię: Amber
Wiek: 3 lata
Płeć: Klacz
Rasa: Jednorożec|Pegaz|
Stanowisko: Uzdrowicielka
Charakter: Amber to z natury nieśmiała i wrażliwa klacz. Jest odważna, owszem ale i mądra. Ma poczucie humoru i chętnie zawiera nowe przyjaźnie z końmi i nie tylko. Jest tylko troszkę romantyczna, woli walczyć, ale kto by ją chciał na wojowniczkę? Nie wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia., ale gdy zobaczyła Seth' a jej życie się zmieniło. Potrzebuje kogoś kto ją otworzy. Lubi przygody ale nie długie i bez sensowne, jej podróż musi mieć cel. Jej ostatnim zadaniem, które sama sobie postawiła było odnaleźć jej kuzyna Comminsona i go zabić (oczywiście to żart). Nie jest kochliwa może się zauroczyć ale to tyle ktoś musi ją zdobyć, a nie rozkochać w sobie, ona się na to nie nabierze. To nie łatwa klacz do zniesienia, uwielbia spacerować i to tyle tego co lubi, reszta jest jedną wielką tajemnicą. Kocha fioletowe róże ciężko je zdobyć tylko kto ją kocha chyba może to zrobić. Uwielbia śpiewać, a jak ktoś dla niej zaśpiewa wpada w szok i nieśmiałość oczywiście to dobry znak. Wie, że nie jest pępkiem świata i nie zawsze będzie dostawać co chce od życia. Ma tą energię o, której nigdy nie zapomina zabrać wszędzie ze sobą. Uwielbia się śmiać choć tego nie pokazuje. Dla Amber nie liczy się to jak się wygląda na zewnątrz tylko w środku. Nie chce się nikomu narzucać. Jeśli ją coś boli nie ukazuje tego, idzie dalej przez życie pełne niespodzianek. Przyzwyczaiła się do tego, że zawsze od życia dostaje kopa w tyłek. Lubi się wygłupiać, ale w jej zawodzie jest też ważny dystans i powaga, którą nie cierpi. Kocha naturę i pory roku, które się zmieniają. Chce mieć radość z życia, spełniać swoje liczne marzenia i cieszyć się z wszystkiego co się rusza lub i nawet nie. Ale i ma swoje kaprysy, jak każdy! Jeszcze wiele lat panowania i odkrywania mocy przed nią czeka.
Rodzina: 
Mama- Camille
Ojciec- Areay
Kuzyn Comminson
Miała cztery siostry ale one nie żyją.
Partner: Brak. Jest zakochana w Seth'cie.
Potomstwo: Sądzi iż źrebięta są bardzo słodkie. Jak na razie nie jest na nie gotowa.
Moce: Żywioł ogólny to woda więc wszystko co jest z nią związane.
Umiejętności: Szybka, zwinna, wytrzymała. Opanowała też cofanie się w czasie i teleportacje.
Historia: Amber urodziła się w stadzie jako potomstwo pary Beth. Jej ciocia i wujek, rodzice Commnsona byli alfami w czasie gdy źrebięta uczyły się walk ona odkrywała swoje moce i się nimi bawiła. Miała 4 siostry brak braci. W czasie pożaru wszystkie zginęły (tak myśli).Rodzice też. Jako piękna dwu letnia klacz obiecała sobie, że znajdzie kuzyna. I tak się stało tak właśnie trafiła do tego stada.
Ciekawostki: Zauroczona w Seth'cie po uszy. Jeszcze nie umie być pegazem i jednorożcem jednocześnie. 
Pochwały/Upomnienia: 0/0
Login: pati:)

czwartek, 13 sierpnia 2015

Shadoe odchodzi!

Tym razem oficjalnie.
A dlaczego? Bo Tartar zrobił jej paskudne świństwo i nie chce przebywać w jego towarzystwie. Bo nie podoba jej się sposób rządzenia Alph - konie-bogowie. Bo bardziej podoba jej się Endless Autumn.

And I can’t, I can’t
I can’t remember just how to forget...
 
Ale ale! Prawdopodobnie powróci jako postać poboczna znana wam dotychczas pod pseudonimem Eve - towarzyszka.

środa, 12 sierpnia 2015

Od Hadesa

Pokłóciłem się z siostrą.Poszła do lasu ja ruszyłem przed siebie.Znalazłem się w jaskini.Popatrzyłem jak woda kapie na skały.Co i razy był dźwięk wody uderzającej i spływającej po kamieniu.Spojrzałem co jest w środku.Leżał tam jeż.Schyliłem pysk i powąchałem go.Spojrzał na mnie zdziwiony.Popatrzyłem w jego oczy.Strach.....Ból.......i.....przerażenie.Ale do czego?
Życia...
Wyborów...i decyzji.
Popatrzyłem na niego jeszcze raz i ruszyłem do wyjścia.Wpadłem na kogoś.

<Ktoś?Przepraszam ktosiu za brak weny>

Od Katfrin

-Gdzie idziesz?-zapytał Hades.
-Na pewno nie tam gdzie ty.-powiedziałam sucho.
-No ej nie gniewaj się siostra.-powiedział.
-No zobacz że się gniewam.-powiedziałam.Poszłam w las.Byle dalej od brata.Od jego i moich problemów.Nie opodal zobaczyłam jezioro.To polepszy mi humor.Weszłam do wody i zaczęłam pływać.
Czemu zawszę on musi mnie zdenerwować?
Czemu nie mogę ja go denerwować?
Kiedy wreszcie znajdziemy swoje miejsce?
Swój dom....
Swoje życie.....
Kiedy w końcu odnajdziemy drogi którymi musimy się kierować?
Dlaczego zawsze muszę być odpowiedzialna za nas?
Czemu zawsze na mnie liczy...
Czemu uważa że to ja powinnam kierować.....
Czemu uważa że wiem wszystko......
Bo we mnie wierzy........
Pokręciłam głową.
Nie myśl o tym.....Nie teraz....Nie tu....Ciesz się chwilą.Zapomniałam.....Po chwili poczułam jak ktoś się na mnie patrzy...Ale kto?
-Wyjdź,-powiedziałam.Zza drzew wyszedł ogier.
-Jak się nazywasz?-zapytał.
-Katfrin.-powiedziałam.

<Jakiś ogier?>

wtorek, 11 sierpnia 2015

Od Syriusza Cd Blue

- Jestem Syriusz.- Ukłoniłem się klaczy. Była niezwykle piękna.
- Należysz może do Magic Horses?- Zapytała.
- Tak, mój brat jest tam alphą.- Odparłem. Klacz uśmiechnęła się lekko.
- A ty jakie masz stanowisko? Ja jestem bethą.- Odparła.
- Jestem głównym szamanem.- Uśmiechnąłem się i do głowy wpadł mi świetny pomysł.
- Blue wybrałabyś się ze mną na spacer?
<Blue?>

Od Blue Lady

Był piękny, słoneczny dzień. Ja jak to ja wybrałam się na spacer przez las. Mijałam po przewalane drzewa, kłody. Było tu chłodno i przyjemnie. Chodziłam tak dobre kilka godzin już i rozmyślałam. Na skraju lasu w oddali ujrzałam coś białego. Przymrużyłam oczy. Był to biały ogier jednorożca. Podchodziłam coraz bliżej. Na początku powoli, a potem ruszyłam kłusem. Przystanęłam jakieś dwa metry od niego. Machnęłam ogonem.
-Witaj. -uśmiechnęłam się. -Jestem Blue Lady, a Ty? -zapytałam.
<Syriusz?>